Wciskają Polakom kit, że nawet ziemniaki kupowane w jednej z sieci dyskontowych są niemieckie, tylko przepakowywane w Polsce i sprzedawane jako nasze. A "ciemny, pisowski lud to kupuje", co na własne uszy słyszałem.
PiS od dłuższego czasu doznaje spadku notowań, więc Kaczor i jego PR-owscy hunwejbini wymyślili sobie, że nic tak nie przestraszy Polaków, jak Niemiec, którego nie chciała Wanda.
Nawet ziemniaki i masło są niemieckie.
Wariantów antyniemieckich haseł jest mnóstwo.
A to, że Polska jest kondominium zarządzanym z Berlina i Moskwy.
A to, że Francuzi pospołu z Niemcami chcą nas pozbawić wolności i suwerenności.
A to, że Tusk i cała KO jest V Kolumną Berlina, a sam Tusk volksdeutschem.
Że Polska wkrótce będzie jednym z niemieckich landów.
Generalnie to stek bzdur wymyślnych w chorych umysłach PiS-owskich strategów, powtarzanych w jej przybudówce, TV BEZ PUBLIKI.
Można by się było z tego pośmiać, albo całą tę nacjonalistyczną bandę wysłać do psychiatryka albo nowej Berezy Kartuskiej położonej tam, gdzie diabeł mówi dobranoc.
Jednak mnie wcale do śmiechu nie jest, bo te pierdoły kupuje PiS-owski lud, co usłyszałem w kolejce do kasy w niemieckim dyskoncie.
I nie tylko PiS-owski, ale też wyznawcy Brauna i sekciarze z Konfederacji.
Sami w to nie wierzą, ale wciskają ten kit, bo a nuż notowania podskoczą o parę punktów procentowych.
Oczywiście łatwiej na strachu budować poparcie społeczne, niż na pozytywnym przekazie.
Zresztą to PiS-owi nigdy nie wychodziło.
Tylko że ja takie hasła skądś już znam.
Powtarza je echo monachijskich piwiarni i stadionu.
Jak to leciało.
"Ein Fuehrer, ein Volk, ein Reich". "Jeden wódz, jeden naród, jedna Rzesza".
Nacjonaliści, bez względu na narodowość, zawsze odwołują się do tego samego, jednego Wodza i mitycznego narodu, rozumianego przez nich jako bezmyślny motłoch.
W PiS-owskiej narracji Wodzem jest Kaczyński, a Czarnek namiestnikiem Wielkiej Sarmacji.
Jednak nie można wierzyć ludziom o schorowanej wyobraźni, takim jak Nawrocki, Czarnek i Kaczyński.
Trzeba, wszędzie i przy każdej okazji, nazywać ich po imieniu:
ŁAJDAKAMI.
Burmistrz utraciła zaufanie. Wiceburmistrz odwołana
No cóż Pani Moniko, majonez to majonez, wszystko jedno jaki. Pamięta Pani? Bo to są Pani słowa. Ja pamiętam i nie zapomnę, ale kto by pomyślał, że to co paręnaście lat temu wysłała Pani w eter, wróci do Pani jeszcze za tego żywota.
Lgd
09:08, 2026-03-02
Paweł Ziopaja do burmistrz Kubiak: Pani jest kłamczuchą
Coraz większe jaja 😮
WW
18:12, 2026-03-01
Jechał pijany. Nigdy nie miał prawa jazdy
Co za młot!
😡
11:10, 2026-01-29
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody
Strasznie jarmarcznie zrobiło się na polskich cmentarzach. Tyle syfu nie widziałam jeszcze nigdzie na świecie. W Izraelu - kamyczki na nagrobku, w USA kwiaty. Najbardziej mi się spodobał znicz ziemny - taki, który po wszsytkim rozgniatasz butem na trawniku i ślad po nim nie zostaje. Takie coś daje szansę na zachowanie tej pięknej polskij tradycji bez szkody dla środowiska.
Znicz ziemny
18:58, 2026-01-08
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktyct.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz