Klęska USA w Afganistanie, która pochłonęła ponad dwa biliony USD bezpośrednich wydatków i kosztowała życie ok. dwóch i pół tysiąca żołnierzy oraz ok. trzech tysięcy dziewięciuset cywilnych kontraktorów z USA, niczego Trumpa nie nauczyła. Jeśli rzeczywiście planuje inwazję lądową, to dostanie mocno po dupie.
Historia lubi się powtarzać jako tragiczna farsa i tak może być w przypadku wojskowej inwazji USA w Iranie.
W poprzedniej, w Afganistanie, Amerykanie dostali tęgie baty od talibów, a jej efekt jest taki, że talibowie rządzą tym krajem i na razie nic nie wróży ich upadku.
Wiele zależy od tego, na jaki scenariusz wojenny Trump się zdecyduje.
Czy będzie to szybka interwencja sił specjalnych czy wysłanie większego kontyngentu.
Tak czy owak ryzyko porażki jest bardzo wysokie.
A powodów jest kilka.
Po pierwsze - ukształtowanie terenu.
Iran to kraj wyżynno-górzysty o powierzchni ponad miliona sześciuset tysięcy kilometrów kwadratowych, z czego pięćdziesiąt procent powierzchni to suche doliny z pustyniami: Lut i Wielką Pustynią Słoną.
Na zachodzie Iranu zaś są bardzo wysokie góry Zagros, a od północy Elburs.
Takie ukształtowanie terenu sprzyja obrońcom, a nie wojskom inwazyjnym.
Wojsko. Armia Iranu łącznie liczy ok. sześciuset tysięcy żołnierzy wszystkich rodzajów wojsk oraz trzysta tysięcy rezerwistów.
Jej struktura dowodzenia jest autonomiczna, tzn. złożona z mniejszych jednostek mogących działać operacyjnie nawet w przypadku utraty łączności lub w wyniku eliminacji przez wroga dowództwa naczelnego.
Ale to nie ona jest prawdziwą siłą, ale Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej liczący ok. stu sześćdziesięciu tysięcy członków, doskonale wyćwiczonych i uzbrojonych.
Korpus ma do pomocy blisko stutysięczną armię "basidżów", czyli członków paramilitarnej organizacji Związek Mobilizacji Uciemiężonych.
Według oświadczeń dowódców Korpusu, można dodatkowo zwerbować jedenaście milionów.
Motywacja.
Irańscy żołnierze zarówno z armii jaki i Korpusu są wysoko zmotywowani, gotowi ponieść męczeńską śmierć na polu bitwy, bo męczeństwo jest kwintesencją szyizmu.
Dali tego dowód w wojnie z Irakiem, w czasie której tysiące młodych basidży ruszało na wroga przez pola minowe.
Dziś wiele stacji metra w Teheranie oraz ulic i placów jest nazwanych ich imionami.
Generalnie Irańczycy mają inny stosunek do śmierci jak Amerykanie.
Nie boją się jej, bo wiedzą, że nagrodę dostaną w Raju.
Podsumowując: jeśli Trump zdecyduje się na inwazję lądową będzie ona kosztowna, przyniesie wiele ofiar i może się okazać "drugim cmentarzem USA".
Burmistrz utraciła zaufanie. Wiceburmistrz odwołana
No cóż Pani Moniko, majonez to majonez, wszystko jedno jaki. Pamięta Pani? Bo to są Pani słowa. Ja pamiętam i nie zapomnę, ale kto by pomyślał, że to co paręnaście lat temu wysłała Pani w eter, wróci do Pani jeszcze za tego żywota.
Lgd
09:08, 2026-03-02
Paweł Ziopaja do burmistrz Kubiak: Pani jest kłamczuchą
Coraz większe jaja 😮
WW
18:12, 2026-03-01
Jechał pijany. Nigdy nie miał prawa jazdy
Co za młot!
😡
11:10, 2026-01-29
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody
Strasznie jarmarcznie zrobiło się na polskich cmentarzach. Tyle syfu nie widziałam jeszcze nigdzie na świecie. W Izraelu - kamyczki na nagrobku, w USA kwiaty. Najbardziej mi się spodobał znicz ziemny - taki, który po wszsytkim rozgniatasz butem na trawniku i ślad po nim nie zostaje. Takie coś daje szansę na zachowanie tej pięknej polskij tradycji bez szkody dla środowiska.
Znicz ziemny
18:58, 2026-01-08
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktyct.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz