Zamknij

Dachował na podwójnym gazie. Miał więcej szczęścia niż rozumu

12:08, 14.03.2025 Aktualizacja: 12:11, 14.03.2025
Skomentuj fot. KPP Czarnków fot. KPP Czarnków

Nieodpowiedzialność za kierownicą mogła kosztować go życie, ale tym razem skończyło się tylko na strachu i rozbitym samochodzie.

We wtorek dyżurny Komisariatu Policji w Trzciance otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, którego skutkiem było dachowanie pojazdu.

Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, przecierali oczy ze zdumienia - samochód osobowy „zaparkował” na dachu w przydomowym ogródku.

Bardzo szybko okazało się, że przyczyną tej niecodziennej sytuacji był alkohol. 57-letni kierowca miał go w organizmie ponad promil i najwyraźniej zupełnie stracił panowanie nie tylko nad pojazdem, ale i nad zdrowym rozsądkiem. Trudno się dziwić, że podróż zakończyła się w tak spektakularny sposób.

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, ale ta sytuacja powinna być przestrogą dla wszystkich, którzy wciąż bagatelizują konsekwencje jazdy na podwójnym gazie.

Tym razem los okazał się łaskawy, ale nie zawsze kończy się tak „szczęśliwie”.

57-latek stracił już prawo jazdy, a w najbliższym czasie za swój czyn odpowie przed sądem.

- Pamiętajmy, że każda decyzja o prowadzeniu pojazdu po alkoholu to zaglądanie śmierci w oczy, a czasami ściąganie konsekwencji na niewinne osoby! - apeluje policja.

(sierż. Monika Cichowicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%