Wracam z 50. posiedzenia Sejmu z uczuciem, że już to wszystko widziałem. Jak kolejny odcinek serialu, w którym dużo się dzieje, ale niewiele z tego wynika. Obrady toczyły się normalnym trybem: poprawki, głosowania i co chwilę marszałkowskie „proszę o spokój”.Jednak najważniejsze rzeczy znów działy się poza salą. I tam dominowało jedno słowo: zmiany. Dużo zmian, które więcej mieszają, niż porządkują.
Rozdygotana Polska 2050 przypominała załogę statku, która kłóci się o to, kto ma trzymać ster, podczas gdy woda już chlupie w maszynowni. W tle pobrzmiewał język tak pikantny, że nawet minister kultury momentami zdawała się być bardziej performerką niż strażniczką narodowego dziedzictwa. Zamiast spokojnej rozmowy o kulturze - emocje, mocne słowa.
Swoją zmianę ogłosiło też koło poselskie Pawła Kukiza. Dotychczasowi Nowi Republikanie odchodzą, a w ich miejsce pojawia się Demokracja Bezpośrednia. Nowa nazwa ma dawać nowy impuls i nowe nadzieje. W polityce to częsta metoda: skoro trudno zmienić rzeczywistość, łatwiej zmienić nazwę.
Minister Bogucki zapowiedział kolejne weto prezydenta. Tym razem chodzi o ustawę dotyczącą zasad wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Weto przestaje już kogokolwiek dziwić. Stało się stałym elementem politycznej gry. Wszyscy wiedzą, że się pojawi i wszyscy znają jego skutki.
Na tym tle wyróżnia się jedno wydarzenie, które od lat się nie zmienia. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka zagra po raz 34. I znów pokaże coś, czego w polityce bardzo brakuje: jedność. Bez podziałów, bez sporów, bez wzajemnych oskarżeń. Ludzie w Polsce i za granicą po raz kolejny udowodnią, że potrafią być solidarni i mądrzy. Czerwone serca i zbiórka pieniędzy na leczenie najmłodszych mówią więcej niż setki sejmowych wystąpień.
Wracam więc z Sejmu z prostą refleksją. Państwo to nie tylko gmach przy ulicy Wiejskiej i polityczne spory. To także - a może przede wszystkim - ludzie, którzy raz do roku przypominają, że potrafimy grać do jednej bramki. Szkoda, że tak rzadko widać to samo na sali plenarnej.
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody
Strasznie jarmarcznie zrobiło się na polskich cmentarzach. Tyle syfu nie widziałam jeszcze nigdzie na świecie. W Izraelu - kamyczki na nagrobku, w USA kwiaty. Najbardziej mi się spodobał znicz ziemny - taki, który po wszsytkim rozgniatasz butem na trawniku i ślad po nim nie zostaje. Takie coś daje szansę na zachowanie tej pięknej polskij tradycji bez szkody dla środowiska.
Znicz ziemny
18:58, 2026-01-08
Stary wiatrak za wsią i… UFO?
Ale co w związku z tym bo z artykułu gów.. wynika. Ani ładu, ani składu.
Z Archiwum X
06:15, 2025-11-13
Niebezpieczna sytuacja na przejeździe kolejowym!
A to kicha!
pkp
13:20, 2025-09-26
Pomóżmy małej Agatce! Liczy się każde wsparcie!
W imieniu rodziców Agatki, bardzo prosimy o pomoc 🙏 Dziękujemy redakcji Fakty Piskie za tak wspanialy artykuł.
Monika
17:04, 2025-08-13
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktyct.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz